Za obiektywem

Od stron internetowych do fotografii

Do fotografii wnętrz doszedłem od drugiej strony: od stron internetowych. Budując je dla klientów, widziałem, jak często dobre miejsce przegrywa przez słabe zdjęcia: płaskie, szerokie kadry, które niczego nie opowiadają. W końcu zacząłem fotografować sam.

Wiem, gdzie Twoje zdjęcia będą pracować

To doświadczenie zostało ze mną do dziś. Zanim zrobię pierwszy kadr, pytam, gdzie zdjęcia trafią: na Booking, na stronę obiektu, do katalogu sprzedażowego, do portfolio architekta. Miniatura na portalu rezerwacyjnym potrzebuje czego innego niż rozkładówka w publikacji. Dlatego dostajesz zestaw ułożony pod konkretny cel, a nie przypadkowy zbiór ładnych ujęć.

Sesja zaczyna się przed przyjazdem

Sprawdzam, na którą stronę wychodzą okna i o której porze wnętrze wygląda najlepiej. Wysyłam wskazówki, jak je przygotować. Na miejscu rozmawiam z właścicielem albo architektem o tym, co w tym miejscu jest najważniejsze, i to właśnie trafia w kadr.

Gdzie fotografuję

Pracuję na Pomorzu Zachodnim, od Szczecina po wybrzeże między Międzyzdrojami a Słupskiem: domy i mieszkania, apartamenty na wynajem, resorty, inwestycje deweloperskie i przestrzenie komercyjne. Wszystkie lokalizacje ↗

Daniel Troczyński, fotograf wnętrz i architektury
„Nie oddaję zdjęć, które są tylko ładne. Oddaję takie, które pracują: na rezerwacje, sprzedaż i Twoją markę.”

Wybrane realizacje